Czechy:"Kamperem"

Zobacz miejsce tak, jak wygląda naprawdę.
Co warto zobaczyć, co zjeść, czego nie przegapić i jak to poczuć na żywo!
Bez folderu. Bez ściemy. Bez scenariusza.

#wdrodze

Najlepszy wyjazd?

Po Słowacji przyszedł czas na Czechy. Znowu bez hotelu na każdy dzień, bez rozpisanej trasy co do godziny i bez większego ciśnienia na zaliczanie wszystkiego, co wyskakuje w Google po wpisaniu „atrakcje Czechy”.  Plan był, lecz rozmył się już pierwszego dnia, wjechałem dzień przed niż było to planowane i w nocy, tak wyszło.  

Tym razem chciałem przede wszystkim pojeździć, zobaczyć trochę natury, kilka ciekawych miejsc i sprawdzić, jak mój samochodowy patent na spanie sprawdzi się przy trochę dłuższym wyjeździe, zaplanowałem dwa tygodnie i było warot.

Czechy są pod tym względem bardzo wdzięczne. Są „blisko” mimo dziesięciu godzin jazdy na start, można w kilka godzin całkowicie zmienić otoczenie, a przy okazji nie trzeba organizować wyprawy pół roku wcześniej. Pakujesz rzeczy, wybierasz pierwszy punkt i reszta wychodzi już po drodze. Dwa obowiązkowe punkty to oczywiście Czeski Raj i Czeska szwajcaria!

Czeska Szwajcaria!

To był dokładnie ten rodzaj miejsca, którego szukałem. Dużo zieleni, skały, szlaki i widoki, ale bez poczucia, że muszę zrobić trzydzieści kilometrów po górach, żeby zobaczyć coś ciekawego.

Najbardziej znanym miejscem jest oczywiście Pravčická brána. Wielka naturalna brama skalna, którą kojarzyłem ze zdjęć jeszcze przed wyjazdem. Na żywo robi zdecydowanie większe wrażenie, szczególnie kiedy zaczynasz widzieć jej skalę, coś pięknego i koniecznie musisz to zobaczyć jeśli wybierasz się do Czech!

Samo dojście też jest częścią całej atrakcji. Las, skały i coraz lepsze widoki po drodze. Nie jest to miejsce, do którego podjeżdżasz samochodem, parking znajduje się jakieś trzy kilometry przy głównej drodze, koszt 350 koron za zwykłe auto jak moje i lepiej przyjechać rano, po godzinie dosłownie jest pełny, jak nie znajdziesz miejsca, to masz problem. Parkowanie w nie wyznaczonym miejscu lub brak opłaty może Cię kosztować sporo, ledwo po samym przyjeździe, już jest obsługa aby wszystko weryfikować. 

Pravčická brána

Pravčická brána jest jednym z tych miejsc, które warto zobaczyć nawet wtedy, kiedy normalnie nie jarają Cię „największe”, „najstarsze” i „najbardziej znane” atrakcje. Najpopularniejsze miejsce i najbardziej kosztowne, lecz warte każdej korony Czeskiej! Parking + wejście około 500 koron.

Brama ma około 27 metrów rozpiętości i jest uznawana za największą naturalną bramę skalną z piaskowca w Europie. Na samą górę już się nie wchodzi, ale dookoła są punkty, z których można dobrze zobaczyć zarówno bramę, jak i całą okolicę.

Jeżeli jesteś w Czeskiej Szwajcarii, nie ma sensu jej omijać, to po prostu musisz zobaczyć.

Czeski Raj

Nie myl tego z Słowackim rajem, gdzie masz oficjalny parking i konkretne szlaki. Tutaj masz na rozpiętości około 50-70 kilometrów najróżniejsze miejsca, punkty, zamki, góry, do których ruszasz osobno. Dwa dni to optymalny czas aby zobaczyć większość pięknych miejsc tutaj.

Najciekawsze są oczywiście skały i całe skalne miasta. W niektórych miejscach idziesz normalnym leśnym szlakiem, a chwilę później przeciskasz się pomiędzy ogromnymi ścianami z piaskowca albo wchodzisz po schodach na kolejny punkt widokowy.

Najbardziej znane są Prachowskie Skały i właśnie tam najlepiej widać, o co w całym Czeskim Raju chodzi.

Są krótsze i dłuższe trasy, więc nie trzeba planować całodniowego marszu. Można wejść na kilka godzin, pochodzić między skałami, zobaczyć punkty widokowe i ruszać na kolejne.

Dla mnie to zdecydowanie jeden z tych punktów Czech, który jest obowiązkowy!

Czy pojechałbym jeszcze raz?

Tak, bo Czechy są idealne właśnie na taki wyjazd. Nie musisz mieć dwóch tygodni urlopu, możesz zrobić mniej albo wybrać jeden konkretny cel i przeznaczyć na niego weekend o ile mieszkasz w miarę blisko granicy ( ja nie 😀 ) bez wielkiego budżetu ani planu rozpisanego, bo i tak wszystko się rozjedzie jak u mnie. Czasem lepiej bez scenariusza.

Jednego dnia możesz chodzić po Czeskiej Szwajcarii, kolejnego wyciągnąć SUP-a nad Miladą, później pojechać w stronę Czeskiego Raju, a po drodze zatrzymać się gdzieś tylko dlatego, że wygląda ciekawie, a takich miejsc jest mnóstwo!

I dla mnie właśnie to jest największy plus jazdy samochodem. Nie sam samochód. Tylko możliwość zmiany planu bez tłumaczenia się komukolwiek. Miało być jedno miejsce, po drodze pojawiło się inne, więc skręcasz. Tyle.

Co musisz wiedzieć

Czeskie korony

Czechy mają swoją walutę, więc na początku trzeba się chwilę przestawić na ceny w koronach. Najłatwiej przyjąć sobie bardzo prosty przelicznik:

100 CZK to około 18 zł.

Czyli widzisz 200 koron, myślisz mniej więcej 36 zł. 500 koron to około 90 zł. 1000 koron to okolice 180 zł. Nie jest to oczywiście kurs co do grosza, ale do szybkiego ocenienia ceny w sklepie, restauracji czy na parkingu spokojnie wystarcza. W większości miejsc bez problemu można płacić kartą, ale trochę gotówki warto mieć. Szczególnie jeśli jeździ się poza dużymi miastami i trafia na mniejsze parkingi, lokalne punkty czy miejsca, gdzie terminal niekoniecznie jest oczywistością. Tutaj istotna rzecz, monety są niezbędne wręcz do opłacenia parkingu w wielu miejscach!

Ceny w Czechach

Jeżeli ktoś jedzie do Czech z myślą, że wszystko będzie dwa razy tańsze niż w Polsce, może się trochę zdziwić. Nie jest już tak, że przekraczasz granicę i nagle czujesz się jak milioner. Ceny są często podobne do polskich. Dużo zależy oczywiście od miejsca. Inaczej będzie przy popularnej atrakcji turystycznej, inaczej w zwykłym markecie czy małej miejscowości. Przy spaniu w samochodzie budżet i tak wygląda jednak zupełnie inaczej, bo odpada największy codzienny koszt, czyli nocleg. Do tego część jedzenia można zrobić samemu. Mam palnik, lodówkę i podstawowe rzeczy w samochodzie, więc nie muszę trzy razy dziennie szukać restauracji, jadłem dosłownie raz, cena nie była zbyt wysoka w porównaniu do Warszawy.

Mój nocleg był tutaj:

Pseudo kamper 🙂

Zwykłe auto „przerobione” na kampera. Czyli jak to wygląda w praktyce, sprzęt, gadżety, podstawowe sprawy aby móc spokojnie przeżyć komfortowo taki wyjazd i mieć dostęp do wszystkiego co niezbędne do normalnego funkcjonowania. 

Sprawdzone, przetestowane, realna opinia bez cenzury.
Tego nie da się kupić za pieniądze.
Cenniejsze, ponieważ prawdziwe…

Przewijanie do góry